Archiwum kategorii ‘Default’

Dałem dupy

kwiecień 26, 2007

Dałem dupy, dałem dupy. Miesiąc przerwy na blogu. To jest wielkie danie dupy. A nie po to powstał ten blog, aby teraz nieaktualizowany kurzył się.  Pisałem już o tym, tym razem zrobię coś więcej. Kolejne postanowienie. Pisać notki, absolutne minimum to jedna notka na tydzień.

Obecne postanowienia weszły mi w krew, trzymam się ich i stały się już częścią mojego życia.  Cieszę się z tego.

Ogólny megamix #2

marzec 21, 2007

Zacząłem traktować bloga jak zbędny dodatek do moich postanowień, a przecież to on ma mi o nich przypominać. Z drugiej strony, lepiej napisać raz na jakiś czas, sensowną, treściwą notkę, niż pisać bez sensu codziennie. Przyszedł czas, aby zastanowić się nad częstością pisania na blogu.

Raport z pola:

Rzeźba: W weekend, z racji tego, ze zmieniłem tymczasowo miejsce zamieszkania, nie ćwiczyłem, pomimo tego, że mam teraz atlas pod nosem. Wczoraj rano dałem czadu na atlasie, wieczorem 30minutowa jazda na rowerku. Jest dobrze, sadło znika.

Fajki: Trzymam się twardo. Nie pale, chociaż ostatnie dni to wkurwianie się na wszystko w około mnie. Czasami pomaga moja kotwica. Cały czas jadę bez tabletek.

Moda: Nie mam na razie kasy, na nowe ciuchy. Zmieni się to w przyszłym tygodniu. Musze zakupić sobie białe sportowe buciki do marynarki, plus jasną marynarkę. Przydadzą się nowe spodnie.

Ostatnimi dniami, mam spory problem, ze snem. Albo nie mogę zasnąć, albo nie mogę się dobudzić. Nauczyłem się zasypiać w parę minut, chociaż nie zawsze mogę sie skupić. Natomiast nic mi nie pomaga w pobudce. Kolejny dział na moim blogu to “Sen“. Pomimo tego, że naczytałem sie różnych rzeczy na ten temat, nic mi nie pomaga. Dwa budziki, czas snu pomnożony przez 1,5 godziny, budzik z dala od łóżka, motywacja w stylu NLP. Próbowałem, na mnie nie działa. Zaczynam zgłębiać wiedzę na ten temat, i wypracuję swoją własną metodę.

Ogólny megamix #1

marzec 14, 2007

Już po tygodniu ćwiczeń, moja rzeźba, forma, techniki ćwiczeń się poprawiły. Ciekawe jak będę wyglądał, po dwóch miesiącach. Wszystko idzie w dobrym kierunku.

Zdarzył się mały incydent w sobotę. Na imprezie integracyjnej w akademiku spaliłem pół fajka. W stanie wskazującym, moje postanowienia nie zawsze biorą górę nad chwilowymi zachciankami. W sobotę była poprawka imprezy ze środy. Polało się jeszcze więcej alkoholu, i tym razem, już bez incydentów. Nie było palenia. Ograniczam alkohol do minimum, przy tym piwo całkowicie znika z mojego życia na najbliższe dwa miesiące.

Dzisiaj dodaje nowy dział do moich notek. Moda. Jako facet nowoczesny, muszę zacząć ubierać się elegancko i modnie. Najwyższa pora zacząć się tym interesować.

Witam

marzec 5, 2007

Witam Cię na moim blogu.

Jest to pierwszy post, więc wypadałoby, abym napisał, po co ten blog i co na nim będzie można znaleźć. Otóż, blog jest przeznaczony dla mnie. Ma on mi przypominać, o moich postanowieniach, ale o nich później. Wątpię, abyś znalazł na nim coś ciekawego dla siebie, jednakże zdecydowałem się, puścić bloga w sieć. A nóż widelec zaczniesz to czytać i wspomożesz dobrą rada.

Różnie bywa z moją silną wolą. Raczej nie należę do osób ze słomianym zapałem, niestety czasami niektórych postanowień nie udaje mi się dotrzymać. Dlatego wpadłem na pomysł aby założyć bloga, na którym wypunktuje swoje postanowienia i będę opisywał dążenie do ich sfinalizowania.

Postanowienia, “dzięki” którym powstał ten blog to:

1. Spalić oponkę na brzuchu, i resztę zbędnego tłuszczu, jednocześnie ładnie wyrzeźbić ciałko.

2. Rzucić fajki.

Postanowienia już wdrożone w życie, ale aby o nich nie zapomnieć, zacznę pisać o tym jak walczę ze swoim tłuszczem i pozbywam sie idiotycznego nałogu.

To Tyle na dzisiaj.