Ogólny megamix #2

By pimpmyself

Zacząłem traktować bloga jak zbędny dodatek do moich postanowień, a przecież to on ma mi o nich przypominać. Z drugiej strony, lepiej napisać raz na jakiś czas, sensowną, treściwą notkę, niż pisać bez sensu codziennie. Przyszedł czas, aby zastanowić się nad częstością pisania na blogu.

Raport z pola:

Rzeźba: W weekend, z racji tego, ze zmieniłem tymczasowo miejsce zamieszkania, nie ćwiczyłem, pomimo tego, że mam teraz atlas pod nosem. Wczoraj rano dałem czadu na atlasie, wieczorem 30minutowa jazda na rowerku. Jest dobrze, sadło znika.

Fajki: Trzymam się twardo. Nie pale, chociaż ostatnie dni to wkurwianie się na wszystko w około mnie. Czasami pomaga moja kotwica. Cały czas jadę bez tabletek.

Moda: Nie mam na razie kasy, na nowe ciuchy. Zmieni się to w przyszłym tygodniu. Musze zakupić sobie białe sportowe buciki do marynarki, plus jasną marynarkę. Przydadzą się nowe spodnie.

Ostatnimi dniami, mam spory problem, ze snem. Albo nie mogę zasnąć, albo nie mogę się dobudzić. Nauczyłem się zasypiać w parę minut, chociaż nie zawsze mogę sie skupić. Natomiast nic mi nie pomaga w pobudce. Kolejny dział na moim blogu to “Sen“. Pomimo tego, że naczytałem sie różnych rzeczy na ten temat, nic mi nie pomaga. Dwa budziki, czas snu pomnożony przez 1,5 godziny, budzik z dala od łóżka, motywacja w stylu NLP. Próbowałem, na mnie nie działa. Zaczynam zgłębiać wiedzę na ten temat, i wypracuję swoją własną metodę.

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.